Strona główna Aktualności Kiedy dziecko jest za chude? Kiedy niedożywione? Objawy niedożywienia.

Kiedy dziecko jest za chude? Kiedy niedożywione? Objawy niedożywienia.

W oczach rodziców, a szczególnie babć, małe dzieci są prawie zawsze za chude. Zwykle do czasu, gdy z fizjologicznego niejadka przechodzą w fazę "odkurzacza". Po kilku latach puszystość jest wyraźnie widoczna – coraz częściej zbyt wyraźnie. Otyłość jest wokół nas i stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia.

539
0
Foto annie-spratt
Foto annie-spratt

Rodzice często są zaniepokojeni wagą i wątłym wyglądem swoich dzieci. Wątpliwości te są często potęgowane przez otoczenie ” Czy on nie jest za chudy? Nie za mało je? Może warto żeby go zobaczył lekarz…?”

Pediatra często musi odpowiadać na takie pytania i wyjaśniać, co to jest niedożywienie.

Niedożywienie

W dużym uproszczeniu, niedożywieniem określamy stan organizmu będący skutkiem długotrwałego niedoboru składników pokarmowych. Niedobór może dotyczyć białka, węglowodanów, minerałów czy też tłuszczów. Niedożywiony organizm musi czerpać energię z rozpadu własnych tkanek. Do takich sytuacji może dojść na skutek wielu chorób przewlekłych, m.in. nowotworowych, chorób zakaźnych albo zaburzeń wchłaniania.

Niedożywiony organizm musi czerpać energię z rozpadu własnych tkanek.

Na niedożywienie wskazuje utrata 10% masy ciała w ciągu ostatnich 3 miesięcy. Dokładniej można sprawdzić stan odżywienia poprzez porównanie wagi dziecka z wagą innych, zdrowych dzieci (w odniesieniu do wzrostu i wieku). Do tej oceny służą wykresy, czyli tzw. siatki centylowe, inne dla chłopców, inne dla dziewczynek. Wykresy wskazują, jaki procent zdrowych dzieci waży mniej lub więcej od konkretnego dziecka.  Niedożywienie podejrzewamy, gdy waga dziecka będzie się istotnie różniła od średniej masy ciała dzieci zdrowych o tym samym wzroście i wieku. Taka sytuacja będzie np. dotyczyć dziecka przeciętnego wzrostu, ważącego mniej niż 97% jego rówieśników.

Od niejadka do „odkurzacza”

W oczach rodziców, a szczególnie babć, małe dzieci są prawie zawsze za chude. Zwykle do czasu, gdy z fizjologicznego niejadka przechodzą w fazę „odkurzacza”. Po kilku latach puszystość jest wyraźnie widoczna – coraz częściej zbyt wyraźnie. Otyłość jest wokół nas i stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia.

Bywają dzieci, które jedzą dosyć, a nawet za dużo, a mimo to są niedożywione – dostają bowiem jedzenie marnej jakości. Można podawać dziecku regularnie posiłki o zwiększonej liczbie kalorii, nie dostarczając przy tym odpowiednich składników odżywczych, szczególnie białka i witamin, których niedobór upośledza czynności organizmu. Często są to dzieci otyłe z powodu spożywania nadmiernych ilości słodyczy, batoników, słodkich napojów, chipsów czy fast foodów.

Niedożywione z przejedzenia

“Niedożywione z przejedzenia” – tak się mówi o dzieciach, których dieta zawiera dostatecznie dużo kalorii, tylko, że zamiast białka zapewnia jedynie niezdrowy tłuszcz i puste węglowodany. Takie dzieci częściej chorują, a w przyszłości będą znacznie bardziej zagrożone cukrzycą, nadciśnieniem i zawałami.

Z drugiej strony spotykamy się z niedożywieniem z braku pożywienia – z niezaspokojonego głodu.

Objawy niedożywienia

Wczesnymi objawami niedożywienia u dzieci mogą być:

– brak przyrostu lub nawet zmniejszenie masy ciała

– zmiana zachowania, np. drażliwość, apatia

– przewlekłe zmęczenie

– pogorszenie wyników w nauce, spowodowane osłabieniem pamięci i koncentracji.

Skutki niedożywienia

W dalszym etapie, kiedy niedożywienie przechodzi w stan przewlekły, dziecko jest narażone nie tylko na większe wychudzenie, nierośnięcie, obniżenie wydolności i sprawności fizycznej, ale również na:

– krzywicę

– opóźnienie dojrzewania

– niedokrwistość

– wysuszenie skóry

– wypadanie włosów

– zaburzenia zachowania

oraz inne choroby związane z zaburzonym metabolizmem.

Niedożywienie jest jednym z poważniejszych problemów społecznych. Stanowi zagrożenie dla zdrowia dzieci, będzie również miało konsekwencje w ich późniejszym, dorosłym życiu. O istnieniu niedożywionych należy przypominać społeczeństwu, czyli nam wszystkim.

W Polsce powstały programy, w ramach których finansowane są posiłki dla dzieci w szkołach i świetlicach.

Można między innymi wspierać program “Pajacyk” czy „Kromka chleba”.  Z przykrością należy jednak wspomnieć, że istnieją stowarzyszenia i organizacje wykorzystujące nieszczęścia innych do robienia biznesu, dochodowego, ale dla siebie. Warto sprawdzić, jaką część zebranych pieniędzy przekazują potrzebującym, a jaką wykorzystują na działania organizacyjne, w których istotny udział mają wynagrodzenia dla działaczy.

 

Radził Doktor Marek Pleskot, lekarz dzieci, który od od 22 lat prowadzi gabinet pediatryczny. Wie o co pytają rodzice i wie czego zwykle nie zdążą wytłumaczyć inni lekarze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here